Na co dzień podbijają serca turystów. Teraz chcą podbić także internet!
Współcześni przewodnicy doskonale wiedzą, jak w interesujący sposób opowiadać historie i różnego rodzaju ciekawostki czy anegdoty. Spotkania z turystami to ich żywioł. Nie mniej jednak XXI wiek rządzi się swoimi prawami, w związku z czym przewodnicy coraz częściej muszą się pojawiać także w świecie wirtualnym. Między innymi o tym, jak zaistnieć i podbijać media społecznościowe mówiono w czasie drugiego Study Tour dla przewodników w Starej Kopalni w Wałbrzychu.
Ponad 60 przewodniczek i przewodników z całego regionu przybyło do Starej Kopalni, by wysłuchać ciekawych wykładów przygotowanych przez zaproszonych prelegentów. Pan Stefan Okoniewski przybliżył uczestnikom wydarzenia początki elektroenergetyki wałbrzyskiej. Pan Jacek Pielich, na co dzień związany ze Starą Kopalnią jako przewodnik, mówił o liniach kolejowych w Sudetach, a autorzy bloga Ahoj! Przygodo wprowadzili zebranych w tajniki internetu, opowiadali o tym, jak zaistnieć w sieci i dlaczego to takie ważne w dzisiejszych czasach.
– My, jako obiekt turystyczny, już od wielu lat stawiamy na promocję w social mediach, w internecie. Teraz przyszedł czas na to, aby i nasi wspaniali przewodnicy tam zaistnieli, zostali zauważeni. To się w zasadzie już dzieje. Kilkoro z naszych przewodników miało już swoje przysłowiowe 5 minut na Tik Toku ze spektakularnym efektem oglądalności. Staramy się maksymalnie wykorzystać zarówno narzędzia, które daje nam internet, jak i charyzmę naszych przewodników – mówi Marta Wróbel ze Starej Kopalni.
Przewodnicy to ludzie z wielką pasją i wiedzą, warto by w social mediach dzielili się swoim doświadczeniem – przyznają blogerzy prowadzący szkolenie.
– Social media dają nam ogromne możliwości i dostęp do ludzi, zainteresowania ich tym tematem, który głęboko siedzi w naszym serduchu – mówi blogerka Agnieszka Majewska.
Media społecznościowe są świetnym sposobem dotarcia szczególnie do młodych ludzi.
– Nie ma tak naprawdę lepszego sposobu na dotarcie do tak szerokiej grupy osób. Kiedyś musielibyśmy wydać mnóstwo pieniędzy na tradycyjną reklamę, dziś mamy o wiele bogatszą paletę możliwości. Trzeba tylko w umiejętny sposób dotrzeć do odbiorcy internetu i zachęcić go, by chciał odwiedzić daną atrakcję – mówi bloger Mariusz Majewski.




Opublikuj komentarz