Letnia klasyka w Wałbrzychu: Niesamowity wieczór z muzyką z Bonn w Kościele Zbawiciela
Czwartek, 23 lipca 2026 roku, zapisze się w pamięci mieszkańców Wałbrzycha na bardzo długo. Kościół Ewangelicko-Augsburski Zbawiciela stał się areną wydarzenia muzycznego absolutnie najwyższej półki i światowej klasy. Gościliśmy niemal stuosobowy skład chóru oraz muzyków z parafii Świętego Krzyża z Bonn (Kantorei i Orkiestrę Kreuzkirche Bonn). Wydarzenie to śmiało można określić mianem klasyki lata w Wałbrzychu!
Tłumy i niepowtarzalna atmosfera
Liczba chętnych do wzięcia udziału w tym muzycznym święcie przerosła najśmielsze oczekiwania. Świątynia wypełniła się po brzegi – zgromadziło się w niej blisko pół tysiąca osób. Co niezwykłe, do Wałbrzycha przybyli melomani nie tylko z miasta czy sąsiednich miejscowości regionu, ale również z najdalszych zakątków Polski. Wyjątkowa architektura Kościoła Zbawiciela po raz kolejny udowodniła, że obiekt ten posiada fantastyczną akustykę oraz klimat, który wręcz idealnie współgra z monumentalną muzyką klasyczną.
Program najwyższych lotów
Artyści z Bonn pod batutą KMD Karin Freist-Wissing zaserwowali publiczności niesamowitą muzyczną ucztę:
Johann Sebastian Bach – Kantata „Bleib bei uns, denn es will Abend werden” BWV 6: Przejmujące, głębokie dzieło, w którym wybitne partie solowe wykonali Ingeborg Danz (alt), Christoph Behrens-Watin (tenor) oraz Andreas Petermeier (bas).
Ludwig van Beethoven – Romans nr 2 F-dur, op. 50: Poruszająca interpretacja utworu legendarnego syna Bonn na skrzypce i orkiestrę, napawała serca słuchaczy niezwykłą lekkością i ekspresją.
Richard Strauss – Suita B-dur na 13 instrumentów dętych, op. 4: Popis kunsztu zespołu instrumentów dętych. Usłyszeliśmy pełne wigoru Präludium, liryczne Andante, barwną Gavotte oraz mistrzowską, pełną energii Fugę.
Czapki z głów! Owacje i entuzjazm publiczności
To był po prostu niesamowity koncert. Kto nie pojawił się tego wieczoru w Kościele Zbawiciela, niech szczerze żałuje! Masteryjne wykonania artystów z Niemiec były wielokrotnie przerywane i nagradzane gorącymi brawami, a na zakończenie cała zgromadzona publiczność wstała z miejsc, dając długie owacje na stojąco. Zespół nie miał wyjścia – bis był nieunikniony.
Co warte podkreślenia i godne najwyższego uznania: koncert był całkowicie nieodpłatny. Mimo wolnego wstępu, poruszona do głębi publiczność po zakończeniu występów tłumnie złożyła dobrowolne ofiary, aby wspomóc artystów i pokryć koszty ich podróży. To piękny gest wdzięczności za emocje, które zapamiętamy na bardzo długo.
Marzenie na przyszłość: Czas na Filharmonię Sudecką i Kościół Zbawiciela?
Ten wieczór pokazał ogromny potencjał organizacyjny i akustyczny wałbrzyskiej świątyni. Aż prosi się o idącą krok dalej inicjatywę! Czyż nie byłoby wspaniale, gdyby Filharmonia Sudecka zorganizowała w Kościele Zbawiciela spektakularny koncert noworoczny lub bożonarodzeniowy z udziałem tak potężnego chóru? Połączenie wałbrzyskich muzyków, wybitnych chórzystów i wspaniałej przestrzeni kościoła stworzyłoby wydarzenie kulturalne, o którym mówiłaby cała Polska.
Słowa uznania dla organizatorów, gości z Bonn oraz wspaniałej wałbrzyskiej publiczności. Po prostu: czapki z głów!
Paweł Szpur



Opublikuj komentarz