| Wałbrzych: --°C
Wczytywanie teraz
×

Strażak, który zawsze ratował innych, sam potrzebuje pomocy. Ruszyła zbiórka po tragicznej śmierci pani Asi

Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. W wyniku powikłań okołoporodowych zmarła 35-letnia pani Asia, kochająca mama czwórki dzieci. Jej mąż, Paweł – zawodowy strażak, druh OSP oraz trener dziecięcej piłki nożnej, który przez całe życie niósł pomoc innym – został sam z malutkim noworodkiem i trójką starszego rodzeństwa. Rodzina i przyjaciele apelują o wsparcie finansowe, by odciążyć go w tym najtrudniejszym momencie życia.

26 października 2026 roku zawalił się świat rodziny, dla której dom i dzieci zawsze były największą wartością. Pani Asia była w czwartej, wyczekanej i konsultowanej z lekarzami ciąży. W 30–31 tygodniu trafiła do szpitala. W nocy z niedzieli na poniedziałek podczas nagłego porodu rozpoczęła się dramatyczna walka o dwa życia. Życia mamy niestety nie udało się uratować.

Z tej nierównej walki zwycięsko wyszedł mały Józio – wcześniak urodzony w 33. tygodniu ciąży. Chłopiec przebywa obecnie w inkubatorze pod okiem lekarzy, a tatę dzieli od niego na razie szyba inkubatora i antybiotyki. Mały Wojownik nigdy nie pozna swojej mamy na ziemi, a każde kolejne urodziny będą dla niego również rocznicą jej śmierci. W domu na powrót brata czeka trójka rodzeństwa: 9-letnia Łucja, 7-letni Franio oraz 6-letnia Hiacynta.

Człowiek o wielkim sercu, który teraz sam potrzebuje tarczy

Paweł, mąż zmarłej pani Asi, to człowiek doskonale znany w regionie ze swojej społecznej wrażliwości. Na co dzień jest zawodowym strażakiem, po godzinach niesie pomoc jako druh Ochotniczej Straży Pożarnej, a w wolnym czasie z pasją trenuje najmłodszych piłkarzy w lokalnym klubie dziecięcym. Zawsze stał na pierwszej linii frontu, gdy inni potrzebowali ratunku. Dziś to on i jego dzieci znaleźli się w sytuacji, z którą nie poradzą sobie sami.

„Jako najbliższa rodzina prosimy Was o wsparcie finansowe. Dzieci i Paweł są zaopiekowani w każdy inny sposób, ale nadeszła kolej na to, żeby pomoc przekazać właśnie jemu” – apelują bliscy zmarłej.

Cel zbiórki: spokój dla osieroconej rodziny

Inicjatorzy zbiórki pragną odciążyć Pawła w sferze finansowej: pomóc mu w uregulowaniu zobowiązań oraz zabezpieczyć codzienne funkcjonowanie domu, w którym ciężar utrzymania rodziny spoczął teraz wyłącznie na jego barkach. Chcą podarować mu odrobinę spokoju, by całą swoją uwagę i energię mógł poświęcić osieroconym dzieciom.

Każda, nawet najmniejsza wpłata, to cegiełka budująca bezpieczeństwo dla małego Józia i jego rodzeństwa.

👉 Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/mw5uks

Pomóżmy człowiekowi, który całe swoje dorosłe życie poświęcił ratowaniu i pomaganiu innym.

Opublikuj komentarz