| Wałbrzych: --°C
Wczytywanie teraz
×

Dziewiąta witryna wraca do Książa. Historyczny komplet znów będzie razem

Po ponad 80 latach dziewięć XVIII-wiecznych witryn zamówionych specjalnie do Zamku Książ przez Konrada Ernesta Maksymiliana hrabiego von Hochberga ponownie znajdzie się razem. Ostatnia z nich, przechowywana w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, zostanie użyczona bezpośrednio i nieodpłatnie Zamkowi Książ w Wałbrzychu. Wraz z nią do Książa trafi także pochodzący z tego samego historycznego kompletu stolik przeznaczony pierwotnie pod rzeźbę lub donicę. To symboliczny moment dziejowej sprawiedliwości – zespół, który przetrwał razem ponad dwa stulecia i został rozdzielony dopiero po II wojnie światowej, wraca do miejsca swojego pochodzenia.

To niezwykle ważny moment dla Książa. Osiem witryn już znajduje się w zamku, a teraz dołączy do nich dziewiąta, a także kolejny oryginalny element tego samego zespołu. Po ponad trzystu latach od wykonania tych mebli i ponad osiemdziesięciu latach od ich rozproszenia możemy ponownie pokazać je w miejscu, dla którego powstały. To najlepszy dowód, jak wiele można osiągnąć dzięki współpracy instytucji muzealnych – mówi Dorota Karolewska, prezeska Zamku Książ w Wałbrzychu.

Barokowe, przeszklone i bogato dekorowane witryny wykonano po 1722 roku na zamówienie Konrada Ernesta Maksymiliana hrabiego von Hochberga i barona na Książu. Stanowiły wyposażenie jego słynnego Kunstkabinettu – gabinetu sztuki i osobliwości. Z tym samym zespołem związany był także dekoracyjny stolik przeznaczony do ekspozycji rzeźby lub rośliny w donicy, który obecnie również zostanie przekazany Książowi w depozyt.

Już w 1735 roku Gottfried Scharf odnotował, że w książęcym gabinecie znajdowało się dziewięć czerwono i złociście lakowanych szaf, w których przechowywano m.in. monety, kamienie, kryształy, minerały, muszle i rozmaite Artificialia et Naturalia.

Przez kolejne stulecia witryny pozostawały elementem wyposażenia Książa. Można je rozpoznać także na fotografiach zamkowych wnętrz z początku XX wieku, m.in. na zdjęciach z 1909 roku oraz fotografii wykonanej w 1920 roku przez Louisa Hardouina.

Z Książa do Roztoki

Ważnym elementem historii mebli jest fakt, że komplet nie został rozdzielony podczas wojny. W 1944 roku, z inicjatywy książęcej rodziny Hochbergów, dziewięć witryn wywieziono z Książa do pałacu ich krewnych w Roztoce. Tam przetrwały zakończenie II wojny światowej.

Dopiero po upaństwowieniu pałacu i utworzeniu w Roztoce powojennej składnicy muzealnej komplet został rozdzielony. Osiem witryn trafiło ostatecznie do zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu i jego oddziału w Rogalinie, natomiast dziewiąta znalazła się w Warszawie.

Jej powojenna historia była szczególnie interesująca. Mebel został wykorzystany w ramach wyposażenia obiektów rządowych w Łazienkach Królewskich. Jako depozyt Kancelarii Prezesa Rady Ministrów znajdował się w Pałacu na Wodzie w Łazienkach. Dopiero w latach 70. XX wieku powrócił do Muzeum Narodowego w Warszawie.

Historia tych mebli jest świetnym przykładem tego, jak skomplikowane były losy wyposażenia dolnośląskich rezydencji po 1945 roku. Dziewięć witryn przetrwało razem w Książu ponad dwa stulecia, razem wyjechało stąd w 1944 roku i dopiero powojenna organizacja składnic oraz muzeów rozdzieliła komplet. Dzisiaj możemy tę historię odwrócić i ponownie połączyć obiekty w miejscu ich pierwotnego przeznaczenia – mówi Mateusz Mykytyszyn, rzecznik Zamku Książ w Wałbrzychu.

Dwa lata starań

Oficjalne starania o pozyskanie brakujących elementów zespołu Dział Muzealny Zamku Książ rozpoczął 2 lipca 2024 roku, jeszcze za kadencji poprzedniej dyrekcji Muzeum Narodowego w Warszawie.

Przez ponad dwa lata obie instytucje uzgadniały warunki współpracy, w szczególności wymagania dotyczące konserwacji, bezpieczeństwa, przechowywania i ekspozycji zabytków.

Dziś z dumą mogę powiedzieć, że spełniamy standardy na poziomie Muzeum Narodowego w Warszawie, które zdecydowało się użyczyć meble z XVIII-wiecznego kompletu hrabiego Maksymiliana bezpośrednio i nieodpłatnie spółce Zamek Książ. Wraz z brakującą witryną do Książa trafi także pochodzący z tego samego kompletu stolik przeznaczony pod rzeźbę lub donicę. To dla naszego zespołu bardzo ważne potwierdzenie jakości pracy, którą wykonujemy. Przez ponad dwa lata szczegółowo uzgadnialiśmy wymagania dotyczące konserwacji, przechowywania i ekspozycji tych zabytków – podkreśla Katarzyna Sielicka, kierowniczka Działu Muzealno-Edukacyjnego Zamku Książ.

Oryginały wracają do Książa

Osiem pozostałych witryn wróciło do Książa etapami w latach 2022- 2024 roku dzięki współpracy Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Porcelany w Wałbrzychu i Zamku Książ. 

Powrót dziewiątej witryny oraz kolejnego elementu XVIII-wiecznego wyposażenia jest częścią szerszego procesu przywracania Książowi jego oryginalnych zbiorów.

Zamek Książ posiada obecnie umowy o współpracy z Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Porcelany w Wałbrzychu oraz Muzeum Zamkowym w Pszczynie.

Dzięki tej współpracy, szczególnie z muzeami narodowymi, do Książa powracają w formie depozytów i użyczeń oryginalne dzieła sztuki i elementy wyposażenia pochodzące z dawnej kolekcji książęcej rodziny Hochberg-Pless.

Nie chodzi o tworzenie historycznej scenografii, ale o przywracanie Książowi autentycznych obiektów, które kiedyś stanowiły wyposażenie tej rezydencji. Każdy taki powrót pozwala nam opowiadać historię zamku poprzez oryginały. W przypadku dziewięciu witryn i kolejnych zachowanych elementów tego zespołu mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową – po ponad osiemdziesięciu latach historyczny komplet może być ponownie prezentowany w Książu – dodaje Dorota Karolewska.

Dziewięć witryn powstało dla Książa. Razem przetrwały tu ponad dwa stulecia i razem opuściły zamek w 1944 roku. Rozdzieliła je dopiero powojenna historia. Teraz, wraz z kolejnym zachowanym elementem tego samego zespołu, ponownie wracają do miejsca, dla którego zostały stworzone.

Źródło i fot. Zamek Książ

Opublikuj komentarz