Z Paryża do Pszczyny i Książa. Odnaleziono unikalne projekty architekta Hochbergów!
To prawdziwa gratka dla miłośników historii Śląska, rodu Hochbergów oraz architektonicznych perełek Belle Époque. Podczas niedawnej aukcji w jednym z paryskich domów aukcyjnych pod młotek trafiły oryginalne, XIX-wieczne projekty przebudowy zamku w Pszczynie, stworzone przez wybitnego francuskiego architekta Hippolyte’a Destailleura. Jak przebiegała ta niezwykła licytacja i dlaczego historia ta ma także mały, wałbrzyski wątek?
W latach 1870–1876 książę Jan Henryk XI Hochberg von Pless – jeden z najbardziej zasłużonych antenatów rodu z Książa – postanowił przeprowadzić wielką przebudowę swojej pszczyńskiej rezydencji. Celem było nadanie obiektowi reprezentacyjnego formatu odpowiadającego obowiązującym wówczas światowym trendom.
Realizację tej prestiżowej inwestycji powierzono wybitnemu francuskiemu architektowi Hippolyte’owi Destailleur. Zgodnie z wymogami epoki nadał on pszczyńskiemu zamkowi modny nad Sekwaną neobarokowy styl, w mistrzowski sposób godząc przepych z elegancją. Inspiracje Wersalem do dziś widoczne są tam na każdym kroku – to właśnie Francuzowi zawdzięczamy obecną bryłę dachów, wewnętrzny dziedziniec, bogatą elewację, a także reprezentacyjny westybul i zachwycającą Salę Lustrzaną.

Twórca rezydencji królów, Rothschildów i… wałbrzyskiej palmiarni
Destailleur był nie tylko architektem, ale również cenionym historykiem sztuki, kolekcjonerem i bibliofilem o wyjątkowym wyczuciu estetycznym. Zawsze dbał o szacunek dla dawnej tkanki architektonicznej i sprawne wkomponowanie jej w nowe wnętrza. Jego dzieła do dziś zdobią największe stolice Europy – Paryż, Londyn, Wiedeń czy Berlin.
To on zaprojektował m.in. słynny dwór Waddesdon Manor w angielskim Buckinghamshire dla rodziny Rothschildów (budowany przez 10 lat), kaplicę grobową Napoleona III w Farnborough czy pałac dla barona Alberta de Rothschilda w Wiedniu.
Co ciekawe, Destailleur stworzył także prywatną berlińską rezydencję dla księcia von Pless przy Wilhelmstrasse 78 (Palais Pleß). Gdy po śmierci Jana Henryka XI w 1907 roku berliński pałac sprzedano, kute żelazne bramy i portale zdemontowano i przewieziono do Książa. Dziś te same zabytkowe wrota zdobią wejście do wałbrzyskiej Palmiarni – i całe szczęście, ponieważ sam berliński pałac nie przetrwał II wojny światowej.
Słynna kolekcja trafia do Luwru i Biblioteki Narodowej w Paryżu
Hippolyte Destailleur słynął również ze swoich gigantycznych zbiorów rycin, grafik, projektów i rzadkich dzieł sztuki. Po jego śmierci w 1893 roku ogromna część tej kolekcji rozeszła się po świecie podczas głośnych licytacji.
Wyjątkowy zbiór ponad 5000 rysunków Paryża nabyła francuska Biblioteka Narodowa (tzw. Kolekcja Destailleura), część unikalnych szkiców i XVI-wiecznych portretów trafiła do zbiorów księcia Aumale, a słynna „Księga Saint-Aubina” w 2001 roku wzbogaciła zasoby paryskiego Luwru. W 2017 roku pojedynczy tom 125 portretów artystów z jego biblioteki sprzedano na aukcji za ponad 20 tysięcy euro.

Historia zatacza koło: Architekt trafia pod młotek!
Niedawno w Paryżu doszło do kolejnego sensacyjnego wydarzenia – na licytację trafił zbiór własnych projektów i rysunków architekta. Wśród czternastu pierwszych pozycji znalazły się wspaniałe plansze stworzone dla barona Rothschilda przy budowie Palais Albert w Wiedniu. Zaraz po nich nadszedł kluczowy dla Śląska moment – wyczekiwany lot poświęcony rezydencji Hochbergów!
W katalogu aukcyjnym opisano go następująco:
Hippolyte Destailleur (1822–1893) – Pałac Jego Wysokości Księcia Pszczyńskiego:
Stolarka i drzwi wejściowe do wielkiego salonu,
Układ kuchni,
Bardzo duży plan parteru (podwójna sygnatura, datowany na październik 1872 r.),
Bardzo duży plan pierwszego piętra (podwójna sygnatura, datowany na październik 1872 r.),
Bardzo duży plan poddasza (datowany na październik 1872 r.).
Technika: tusz indyjski, lawowanie i akwarela na grubym papierze lub kalce naklejonej na deskę.
Drobny dreszczyk emocji na sali aukcyjnej
Licytacja od początku trzymała w napięciu. Pierwszy z brulionów wiedeńskich – plan oranżerii Rothschilda – szybko osiągnął kwotę 2500 euro netto. Gdy seria wiedeńska dobiegła końca, doszło do rzadko spotykanej procedury aukcyjnej: prowadzący ogłosił powtórną licytację całego pakietu projektów dla Rothschilda jako jednej całości. Ostatecznie cały wiedeński komplet sprzedano za kwotę 10 400 euro brutto.
Po opadnięciu emocji związanych z Wiedniem i wylicytowaniu dwóch kolejnych pozycji, nadeszła kolej na archiwalia dotyczące Pszczyny. Ostatecznie historyczne plany i rysunki wykonane dla księcia Jana Henryka XI Hochberga trafiły w nowe ręce, kończąc kolejny rozdział w niesamowitej wędrówce dziedzictwa architekta po światowych rynkach sztuki.
Jak widać, historia potrafi pisać najbardziej niespodziewane scenariusze, a ślady dawnej potęgi rodu z Pszczyny i Książa do dziś budzą wielkie emocje na najważniejszych salach aukcyjnych w Europie.
Źródło i fot. Antykwariat PanPaser



Opublikuj komentarz